Czy odkrycie cywilizacji pozaziemskich zniszczy wiarę człowieka i doprowadzi do upadku wielkich światowych religii?

admin | Wiara. | 7 września 2011

W NASA powołano specjalną grupę roboczą, by opracowała działania, jakie należy podjąć po wykryciu kosmitów. Według doniesień „Washington Post” naukowcy zastanawiają się nawet, jak w możliwie łagodny sposób zakomunikować ludzkości tę niezwykłą wiadomość. Może ona bowiem wstrząsnąć fundamentami wiary.

Czy odkrycie cywilizacji pozaziemskich zniszczy wiarę człowieka i doprowadzi do upadku wielkich światowych religii?

Można wiele zarzucić ludzkości, ale z całą pewnością nie to, że grzeszy nadmierną skromnością. Przedstawiciele zachodniej cywilizacji uważają, że człowiek jest ukoronowaniem dzieła stworzenia, okiełznał żywioły natury i uczynił sobie ziemię poddaną. Zachodni system wartości zdominiowało przeświadczenie o wyjątkowej pozycji człowieka we wszechświecie. Jednak stopniowo powyższy pogląd chwieje się w posadach. Ludzkość powoli oswaja się z myślą, że w przyszłości będzie dzielić palmę pierwszeństwa z innymi istotami pozaziemskimi. - Po odkryciu ponad 500 planet poza układem słonecznym prawdopodobieństwo egzystencji innych cywilizacji, w tym bardzo podobnych do naszej nie jest już naukową mrzonką - uważa Jennifer Wiseman astrofizyczka z agencji kosmicznej NASA.

Pani Wiseman jest uczoną, ale także głęboko wierzącą katoliczką. Na zlecenie American Association for the Advancement of Science (AAAS), amerykańskiej organizacji zajmującej się rozwojem nauki, astrofizyczka próbuje odpowiedzieć na pytanie, jak zareaguje ludzkość na wiadomość o odkryciu cywilizacji pozaziemskich. Jennifer Wiseman jest przekonana o tym, że: – Gdy tylko znajdziemy dowody istnienia innych istot inteligentnych, rozważania na temat znaczenia i wyjątkowości życia na Ziemi wstrząsną fundamentami wiary i naruszą dotychczasowy porządek społeczny.

Całkiem możliwe, że to kwestia niedalekiej przyszłości. Amerykański teleskop kosmiczny Kepler umieszczony na orbicie okołoziemskiej bada otoczenie 1235 planet pozasłonecznych, w tym 54 podobnych do Ziemi. Astronomowie spodziewają się, że jeszcze w tym roku uda się im namierzyć w przestrzeni kosmicznej drugą Ziemię. Jeżeli natrafią na chemiczne ślady wody lub tlenu w jej atmosferze, będzie to wyraźnym dowodem istnienia życia pozaziemskiego.

Niestety, teleskopy kosmiczne nie są w stanie określić, czy chodzi o inteligentne formy życia. Dlatego też astronomowie podążają jeszcze inną drogą: celem projektu naukowego SETI (Search for Extraterrestrial Intelligence) jest poszukiwanie sygnałów świetlnych i radiowych z odległych systemów planetarnych, wskazujących na istnienie inteligentnych form życia pozaziemskiego. - W ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat z całą pewnością odkryjemy E.T. - przekonuje Seth Shostak, astronom pracujący w instytucie SETI. - Stawiam wszystkim kawę, jeżeli się mylę.

Niezależnie od rachub astronauty, przedstawiciele świata nauki i religii chcą być przygotowani na tę wiekopomną chwilę. W NASA powołano specjalną grupę roboczą, by opracowała działania, jakie należy podjąć po wykryciu kosmitów. Według doniesień „Washington Post” naukowcy zastanawiają się nawet, jak w możliwie łagodny sposób zakomunikować ludzkości tę niezwykłą wiadomość.

Wiara z miłości.

admin | Wiara. | 12 stycznia 2010

Między wiarą i miłością możemy postawić znak równości.  Czy możemy kogoś pokochać, bo ktoś inny nam o naszej miłości do danej osoby opowiedział? Wydaje mi się, że nie. Tak samo jest z wiarą. Sami musimy pokochać naszego Boga. Dopiero wtedy będziemy wierzyć prawdziwie.

Kiedy mamy do czynienia z prawdziwą wiarą?

admin | Wiara. | 12 stycznia 2010

Kiedy mamy do czynienia z prawdziwą wiarą? Moim zdaniem wtedy kiedy każdy z nas sam do niej dojdzie, odkryje ją w sobie bez zbędnych podpowiadaczy, opiekunów, kapłanów. Kiedy ta wiara będzie efektem naszych czystych myśli i potrzeby duszy.

Taka wiara będzie czysta, niepodobna żadnej innej, będzie nasza i będzie najgłębsza. Przekonaliśmy do niej sami siebie. przekonaliśmy

Brak religii uniwersalnej.

admin | Wiara. | 12 stycznia 2010

Żadna religia nie jest dzisiaj nadrzędna, bowiem żadna nie jest uniwersalna. Religia prawdziwa nie wymagałaby interpretacji, domysłów, nie bazowałaby na niedopowiedzeniach, byłaby jasna, klarowna, czytelna i mogąca funkcjonować niezależnie od miejsca, czasu, otoczenia.

Wiara bez religii jest sama w sobie uniwersalna.

Kościoły to dzisiaj twierdze

admin | Wiara. | 7 października 2009

Kościoły - domy modlitwy, które powinny być otwrte dla każdego zawsze i o każdej porze stały się dzisiaj twierdzami zamykanymi na nowoczesne zamki, z systemami alarmowymi i brakiem dostępu dla wiernych. A dlaczego zaistniała taka sytuacja? Bo kościoły opływają dzisiaj przepychem - złoto, cenne kruszce, dzieła sztuki, drogie kamienie szlachetne, tak wyglądają dzisiaj miejsca, które powinny służyć do modlitwy i pojednania z Bogiem.

Gdyby jednak zamiast złotych kielichów były gliniane, zamiast licznych dzieł sztuki pojedyncze symbole religii czy kościół nie stałby się właśnie wtedy miejscem służącym do tego do czego był stworzony?Po co te bogate zdobienia, przepych i bogactwo? Czy do tego sprowadza się współczesna religia? Czy to jest filarem wiary i modlitwy i czy pomaga w jej kontestowaniu? Ascetyczny kościół to kościół otwarty na wiernych, to miejsce gdzie nic nie zakłóca koncentracji i nie odciąga myśli, to kościół bogaty w wiarę w Boga.

Kapłaństwo, a urzędnicy religijni

admin | Wiara. | 23 lipca 2009

Mam wrażenie, że dzisiejsi “urzędnicy” Boga niewiele  mają wspólnego z biblijnym kierunkiem ich kapłaństwa. Zamiast głosić, prosić i uczyć żądają, grożą i straszą. Zamiast uczyć i przekonywać, starać się zrozumieć księża obudowali swoje kapłaństwo na stwierdzeniach, że kto nie jest z nami, jest przeciwko nam.

Nigdy nie spotkałem się z taką wrogością dla braku postrzegania świata w ten sam sposób jak w grupie księży.

Nie zauważyłem w swoim życiu ani kszty krzewienia wiary, wychodzenia poza budynek kościelny, krzewienia wiary chośby na ulicy. Wygodne życia księdza na jego parafii i “opieka” nad barankami bożymi, które i tak przyjdą do kościoła, a wiara, posłaństwo, kto dziś z księży pamięta o takich rzeczach?

Czy świat bez religii zginie?

admin | Wiara. | 23 lipca 2009

Zastanówmy się co stałoby się gdy religie zniknęły ze znanego nam świata?!
Czy ludzkość przestałaby istnieć, spotkałaby nas tego dnia zagłada?
Odpowiedzi można szukać na ziemi. Są przecież nadal obszary gdzie żadna religia nie dotarła, a ludziom żyje się tam normalnie i na ich sposób wygodnie. Czy są mniej szczęśliwi? Czy zginą w czeluściach piekieł? Nic z tych rzeczy. Nie są bardziej szczęśliwi o tych wierzących, ani mniej szczęśliwi. Są jacy są. Jak im się życie ułoży.

Czy to nie dowód na to, że religia nie ma nic wspólnego z Bogiem, świętościami, nabożną czcią i reprezenteowaniem Boga.

Bez religii ludzkość żyłaby bowiem jak żyje dzisiaj. Jedni szukaliby wiary w czym innym, inni nie szukali jej wcale, jedni łączyliby się w grupy, które skupia ten czy inny cel lub wierzenia, a inni nie, ale nie stałoby się zupełnie nic niespodziewanego, nieprzewidzianego, a tym bardziej strasznego.

Świat szedłby włąsnym torem bez znaczenia czy towarzyszyłąby temu religia, czy nie!

Setki religii były są siebie uderzająco podobne.

admin | Wiara. | 24 kwietnia 2009

Zmożony tysiącem stron na zadany temat, zaczynałem podejrzewać, że setki religii skatalogowanych przez całą historię słowa pisanego były do siebie uderzająco podobne. Złożyłem swoje pierwsze wrażenie na karb własnej ignorancji lub braku odpowiedniej dokumentacji, ale nie mogłem pozbyć się uczucia, że przerzucam dziesiątki kryminalnych historii, w których mordercą mógł okazać się ten czy inny, ale mechanika fabuły w gruncie rzeczy pozostawała zawsze ta sama. Mity i legendy, wszystko jedno, czy dotyczyły bóstw, czy pochodzenia i historii najrozmaitszych ludów i ras, zaczęły jawić mi się jako układanki złożone zawsze z tych samych części, tyle że poskładanych w całość na rozmaite sposoby.

*Fragment pochodzi z książk: Gra Anioła, Carlos Ruiz Zafon, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, przełożyli Katarzyna Okrasko i Carlos Marrodan Casas.

Wiara jest instynktowną odpowiedzią…

admin | Wiara. | 24 kwietnia 2009

W naszej naturze leży przetrwanie. Wiara jest instynktowną odpowiedzią na te aspekty egzystencji, których nie potrafimy wyjaśnić w inny sposób , może to być moralna pustka, którą znajdujemy we Wszechświecie, pewność śmierci, pozostające bez odpowiedzi pytanie o początek wszystkiego, o sens naszego życia lub jego brak. To aspekty zupełnie podstawowe, niezwykle proste, ale nasze własne ograniczenia nie pozwalają nam rozstrzygnąć tych kwestii w sposób jednoznaczny, dlatego, w akcie samoobrony, wytwarzamy odpowiedź emocjonalną. Dzieje się tak tylko i wyłącznie za sprawą biologii.*

*Fragment pochodzi z książk: Gra Anioła, Carlos Ruiz Zafon, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, przełożyli Katarzyna Okrasko i Carlos Marrodan Casas.

Religia niszczy otwarte umysły

admin | Wiara. | 15 stycznia 2009

Nakazując wiarę bezwzględną i zakazując wątpliwości religia ogranicza “otwarte” umysły sprowadzając je do posłusznej maszyny wykonującej mechaniczne czynności. Oderwanie się od jedynej wybranej wiary, brak obciążeń, które wpajane są nam od dnia narodzin i pielęgnowane przez cały okres naszego rozwoju (co przypomina mi osobiście pranie mózgu dziecka) powoduje, że sami zaczynamy zastanawiać się nad zawiłościami świata, sami dochodzimy do własnych poglądów na świat i otoczenie, co powinno prowadzić do ciągłego doskonalenia ludzkiej świadomości, ograniczania barier myślowych. Pozwólmy każdemu dojśc do własnego Boga własną drogą! Człowiek wychowany w wolności umysłu będzie bardziej tolerancyjny, bardziej otwarty na nowinki i nowości, nie traktując ich jako zagrożenia.

Dalej »

Polski Wordpress
Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał azWeb dla Polski support WordPress